Dorota Gurba

„Spacery po śladach…”

 

Pierwsza wycieczka już za nami. 13 lipca 2017 r. wybraliśmy się na poszukiwania do Rytra i Piwnicznej. Dzień rozpoczął się niespokojnym wiatrem i ciemnymi chmurami. Szumiało, świstało… a my wspinaliśmy się na ryterski, średniowieczny zamek. Nie zostało już z niego wiele – bardzo grube mury, wieża i cudowny widok na wijący się w dole Poprad. Tajemnice obijały się o resztki murów, a wiatr mieszał je nad naszymi głowami. Strzegący zamku Pies-Kogut pojawił się tym razem w nieco innej postaci – gołębia. Stał na straży, pełnił wartę… Schodziliśmy z zamku, popychał nas wiatr, tak jakby to, co tam było ukryte, ukryte pozostać miało.

Piwniczna przywitała nas trochę jaśniejszym spojrzeniem. Malowniczy ryneczek, urokliwy most na Popradzie i źródła wody mineralnej, a potem pyszna pizza ;-). Bliżej rzeczywistości, gwarno, ruch, turyści na szlakach i w końcu pełne słońce. Góry, łąki, barany, kwiaty, chmury, uśmiech i… to, co każdy znalazł, zapamiętał, poczuł, zarejestrował. I porwał dla siebie.

🙂 tacy wracaliśmy do domu!!!

Zobacz również